Oczyszczenie i odnowienie organizmu, szybki spadek masy ciała w krótkim czasie, szczupła sylwetka na zawołanie… –  a to wszystko przy dużych wyrzeczeniach, ale trwających znacznie krócej, niż jakakolwiek inna dieta. Głodówka to dla organizmu sygnał, że musi się bronić, gromadzić zapasy, ponieważ jego właściciel nie jest w stanie zaspokoić jego zapotrzebowania. Wciąż jednak jest stosowana, pomimo że coraz więcej podkreśla się niebezpieczeństwa i zagrożenia z nią związane. Dla wielu to ostatnia deska ratunku przed wakacyjnym wyjazdem czy weselem. Deska, która może być gwoździem do poważnych problemów zdrowotnych.

Spalamy tłuszcz w kilka dni

Stosując głodówkę, obserwujemy, iż nasza waga sukcesywnie się obniża, chudniemy. Na skutek wzrostu stężenia związków ketonowych w organizmie następuje znaczny ubytek masy ciała. W efekcie przestajemy odczuwać głód, nie mamy apetytu.

W pierwszych dniach głodówki zużywane są jednak przede wszystkim zapasy glikogenu z wątroby, dopiero w późniejszym czasie jest to tłuszcz. Aby organizm mógł prawidłowo funkcjonować, potrzebuje energii, a tę dostarczamy wraz z pożywieniem, podczas głodówki jej więc brakuje. Organizm mysi się bronić i tak uwalnia zapasy energii z komórek tłuszczowych, wraz z nią również zbędne substancje. Dlatego bardzo często głodówkę stosuje się w celu oczyszczenia organizmu z toksyn. Okazuje się, że główka trwająca dłużej niż 2-3 dni powoduje drastyczny spadek poziomu składników odżywczych niezbędnych nam do prawidłowego funkcjonowania. Mechanizm spalania tłuszczu uruchamia się mniej więcej po tygodniu, w tym czasie również zaczynamy odczuwać silnie skutki niedożywienia.

 

Głodówka a braki wodno-elektrolitowe

Organizm potrzebuje nie tylko energii, ale również wody. Bardzo często to jej utrata podczas głodówki przyczynia się do szybkiego spadku wagi, która jest jednak chwilowa. Zaburzona gospodarka wodna przyczynia się do problemów z ciśnieniem krwi oraz wywołuje niedobór magnezu i potasu. Pojawić się mogą również omdlenia oraz nieprawidłowości w funkcjonowaniu serca.

Brak energii i wody powoduje, że organizm z każdym kolejnym dniem jest coraz słabszy, człowiek jest osłabiony, jego produktywność spada, a wysoki poziom związków ketonowych niszczy jego układ nerwowy. Objawia się to zaburzeniami koncentracji i pamięci, a także złym samopoczuciem. Im dłużej trwamy w takim stanie, tym wzrasta zagrożenie pojawienia się nie tylko poważnych chorób, ale też śmierci.

 

Racjonalne odchudzanie, czy głodówka jest bezpieczna?

Głodówka jest najbardziej niebezpieczną „dietą”. W rzeczywistości nie przynosi efektów, których oczekiwaliśmy, pomaga pozbyć się kilogramów jednak dopiero, kiedy trwa przez dłuższy czas, po którym organizm jest już wycieńczony. Pozbycie się zbędnych kilogramów nigdy nie powinno odbywać się kosztem zdrowia. Zmiana nawyków żywieniowych, aktywność fizyczna oraz świadomość możliwości własnego organizmu – jedynie w taki sposób możesz osiągnąć cel, którym będziesz mógł się cieszyć w zdrowiu, z niezbędną energią i satysfakcją.

 

Liczy się dla Ciebie efekt, ale chcesz czuć się bezpiecznie?

Zadzwoń do mnie lub napisz, a opracuję dla Ciebie w pełni bezpieczną i skuteczną dietę.